Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 maja 2017

Matowe pomadki Kylie Singels


Kylie Singels


Tym razem chciałabym pokazać wam swatche moich trzech ulubionych kolorków. Wszystkie są dostępne w wersji singiel jak i lipkit wraz z kredką. Moje ulubione kolorki na chwilę obecną to Koko K, Maliboo oraz Posie K.


Wszystkie kupiłam na oficjalnej stronie Kylie Cosmetics (klik). Cena pomadki matowej w płynie bez kredki to 17$, zestaw z kredką kosztuje 29$ do tego należy doliczyć koszta przesyłki 15$ oraz ewentualne cło. Tym razem na szczęście nie musiałam go płacić. Jeśli śledzisz mój nowy instagram (@koko_make_up) to na pewno zauważyłaś, moje zamiłowanie do produktów Kylie Cosmetics. Jak wpsominałam już w poprzednich postach cenie je za wysoką jakość samego produktu, jak i za wspaniały design no 
i zapach, który jest dużym atutem pomadek. Moje trzy ukochane kolorki to zdecydowanie odcienie typowo na codzień. Koko K jest moim nr 1 - najczęściej go noszę. Jest delikatny i ZAWSZE pasuje, z Maliboo jest troche trudniej, aczkolwiek też czesto go noszę, natomiast Posie K jest już troszeczkę mocniejszym wykończeniem, ale wciąż, zaliczyłabym ten kolorek do tych delikatnych. 




Ostatnio wspominalam ze czaję się na zestaw KKW! I udało się. Jest już w drodze do mnie! <3 Śledz mnie na snapchacie - na pewno tam je pokaże <3



Xoxo Kosti



wtorek, 14 czerwca 2016

Matujący Spray


Matujący Spray 



Pierwszy raz miałam okazję testować produkt tego typu, a mianowicie matującą mgiełkę do twarzy. Jest to nowość na rynku i pewnie wiele z was nie słyszało jeszcze o produktach tego typu. Mgiełka ta dzięki aktywnym składnikom minimalizuje widoczność porów i matowi skórę. Ma przepiękny zapach, delikatny, nie duszący - idealny dla produktu do twarzy. Dzięki ergonomicznej butelce, produkt jest łatwy w użyciu. Spray łatwo się aplikuje. Pamiętaj aby porządnie wstrząsnąć przed użyciem, aby składniki aktywne mogły się połączyć. Bez wcześniejszego wymieszania, efekt może nie być zadowalający. Mgiełka matowi twarz po upływie kilku sekund. Produkt jest nie wyczuwalny na twarzy.


Cena za 100 ml to ok. 18zł

Od producenta :

"Zmatowienie i pielęgnacja skóry.


Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry. 
Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną."




poniedziałek, 30 maja 2016

Golden Sugar


GOLDEN SUGAR


 Paletkę Róży Golden Sugar kupiłam w internetowej drogerii TopDrogeria, za kwotę ok. 20zł. Była ona wówczas na promocji co mnie bardzo ucieszyło. Paletka firmy Makeup Revolution, zawiera sześć róży. TAK róży, według producenta są to róże, jednak ja nie mogę do końca się z tym zgodzić. Dwa pierwsze, zwłaszcza ten jasny u góry nadają się bardziej jako produkt rozświetlający niż jako róż, również dwa ostatnie brązy oraz metalicznym brąz wpadający w pomarańcz nie sprzwdzają się idealnie w roli różu do policzków, prędzej użyłabym ich jako bronzery. Paletka wygląda jak większość paletek z tej firmy. Płaskie, czarne, plastikowe opakowanie. Nie wątpliwym plusem jest duże lusterko, umieszczone na całej długości górnej części. Jeśli chodzi o minus opakowania - jest taki jak we wszystkich opakowaniach tej firmy - Bardzo szybko i brzydko rysująca się powierzchnia. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest trzymanie paletki w papierowym kartoniku, jednak uważam to za bezsensowne. Inny minus opakowania to trudności z jego otworzeniem, bardzo często zastanawiam się " czy tym razem złamie paznokcie ".


ZAWARTOŚĆ:


 Wszystkie róże są prasowane. Cztery pierwsze sa bardzo błyszczące i maja bardzo dużo drobinek. Tak jak wspomniałam, pierwszy z nich idealnie nadaje się do rozświetlenia twarzy. Niestety nie mają one poszczególnych nazw i ciężko jest mi o nich pisać. Z tej czwórki najbardziej podoba mi się róż w prawym górnym rogu. Jest bardzo subtelny i orzeźwia wygląd twarzy nadając jej wiele świeżości. 


 Jeśli chodzi o te cztery po stronie prawej, to po dwa ostatnie zdarza mi się sięgać najczęściej, jednak nie używam ich jako róży tylko jako bronzery. Nie wątpliwym plusem paletki jest jej różnorodnosc jeśli chodzi o kolory oraz pigmentacja. Polecam nakładanie ich pędzlem przeznaczonym do tego produktu, aby nie zrobić sobie plam na policzkach. Wykończenia róży nie każdemu przypadną do gustu. Jeśli nie przepadasz za nadmiernym błyskiem, to ta paletka nie będzie dla Ciebie. 

 Cena jest bardzo korzystna, zwłaszcza, że jak widzicie paletka zawiera aż 6 odcieni. Co ciekawe, moim zdaniem idealnie sprawdzą się one również jako cienie do powiek! Zwłaszcza te metaliczne. 



Zapraszam na filmik z moimi zakupami z Top Drogerii :D


Zobacz również :
Maseczka łaźnia Agafii - KLIK
Haul Kosmetyki z Topdrogerii - KLIK




wtorek, 10 maja 2016

Wosk Baby Powder

Baby Powder


Tym razem chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat tarty od Yankee Candle o zapachu Baby Powder. Ja swoją kupiłam na Pachnącawanna.pl, jednak znajdziecie go w wielu internetowych sklepach oferujących sprzedaż wosków i świec. Wosk ten ma standardowo 22 gramy. Według producenta pali się 8 godzin. Nie wiem jak ja to robię, ale moje woski pala się znacznie dłużej. Bardzo lubię woski YC, kiedyś nie byłam do nich przekonana, ale z czasem zaczęłam poznawać co chwile nowe zapachy i zaczęłam pomału się w nich zakochiwać. Zapach jest taki jakiego się spodziewałam bo jego nazwie. Delikatny, świeży lekko słodki. Bardzo uspokajający. Jest intensywny ale nie duszący co jest plusem, bo niestety nie wszystkie są intensywne a zarazem delikatne tak jak ten. Zapach jest łudząco podobny do dziecięcego pudru, tylko jest trochę bardziej intensywny. Cena za tę tartę waha się od 6 do 8 zł w zależności od strony oraz promocji. Mi osobiście zapach bardzo się spodobał, powędrował on na "półkę" z innymi godnymi polecenia woskami.




środa, 4 maja 2016

Masełko do ciała Efektima


Masło Do Ciała



Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka z produktami do testów ze strony Efektima. W kartoniku znalazłam dwa produkty, jednym z nich był balsam do ciała Coconut Miracle, z olejkiem kokosowym i olejkiem z jojoba. Nie jest to produkt pełnowymiarowy jednak była to ilość wystarczająca, abym wyrobiła sobie opinie na temat tego produktu. 


Cena za 250 ml  to ok. 16zł

Od producenta: 
"Coconut Miracle masło do ciała z olejkiem kokosowym i olejkiem jojoba.
Luksusowe masło do ciała z olejkiem kokosowym uznawanym często za „olej piękności. Zalecane szczególnie do pielęgnacji skóry wrażliwej, wymagającej intensywnej pielęgnacji. Wzbogacone w drobinki z olejkiem jojoba znakomicie wpływa na poprawę kondycji skóry, zmniejszając szorstkość i suchość naskórka. Przy systematycznym stosowaniu skóra wygląda na wygładzoną, odpowiednio nawilżoną i zadbaną”.


Konsystencja jak najbardziej na plus. Taka jaką lubie najbardziej. Masło jest bardzo gęste i posiada drobinki które rozpadają się pod wpływem nacisku i tarcia na skórze. Innym plusem tuż obok konsystencji jest niesamowity zapach. Jeśli miałyście okazję korzystać z kosmetyków Efektima, z olejem kokosowym  to wiecie o czym mówie.  Zapach jest naprawdę IDEALNY! Słodki, ale nie duszący, idealny słodki kokos. Na skórze nie utrzymuje się zbyt długo aczkolwiek nie uważam tego za zbyt duży minus. Bardzo przyjemnie nawilża skórę. Ja mam problem z przesuszającą się skóra na łokciach i te masło radzi sobie z tym naprawdę dobrze. Posiada wszystkie elementy jakie są dla mnie najważniejsze jeśli chodzi o wybór masła do ciała -> Nawilżenie przesuszonych partii ciała, -> cudowny zapach -> idealna konsystecja. 



wtorek, 8 marca 2016

Maseczka Łaźnia Agafii - Lawenda

Maseczka z Lawendą 


Lawendowa Rozkosz - Tak określiłabym tę przepięknie pachnącą maseczkę, gdyby nie fakt, że bardzo mnie uczuliła. Człowiek uczy się na błędach, teraz już sprawdzam każdy produkt zanim nałożę go na twarz. Byłam bardzo ciekawa tej maseczki. Bardzo spodobała mi się możliwość użycia jej kilku krotnie. Opakowanie jest bardzo funkcjonalne i myślę, że głównie to skłoniło mnie do zakupu, no oczywiście też niska kusząca cena oraz to, że jest to produkt naturalny, nie posiada  tez SLS'ów. Uwielbiam maseczki relaksacyjne, zazwyczaj posiadają one niesamowite zapachy i tak było i w tym przypadku. Niestety po 30 sekundach skóra mojej twarzy niesamowicie zaczęła mnie szczypać. Szybko zmyłam maseczkę a na twarzy pozostał mi bardzo czerwony ślad. Wyglądałam, jak gdybym zasnęła na słońcu i spaliła skórę. Nieprzyjemny efekt zniknął po kilku godzinach. Opakowanie zawiera 100ml, a koszt maseczki to niecałe 6zł swoją kupiłam w internetowej drogerii TopDrogeria Klik


Od producenta: 
"Maska na bazie daurskich ziół. Stworzona specjalnie do delikatnej pielęgnacji zmęczonej i wrażliwej skóry twarzy. Zmniejsza podrażnienia, nawilża, zwiększa właściwości ochronne skóry, zapewnia skórze zdrowy i zadbany wygląd."

Zapraszam do obejrzenia mojego Mini Haulu z Topdrogerii




poniedziałek, 7 marca 2016

Wishes Come True

Wishes Come True 


Tę cudowną paletkę kupiłam tuż po świętach pod wpływem emocji na wspaniałych wyprzedażach w perfumerii Sephora. Kupiłam kilka rzeczy, jedną z nich mogłaś zobaczyć wcześniej na moim blogu (paletka Wonderful Dreams). Tym razem chciałam pokazać Ci paletkę Wishes Come True, którą zakupiłam za 25zł na promocji -50%. Wciąż znajdziesz taką na allegro w równie niskiej cenie! Kiedy zobaczyłam to cudne różowe opakowanie nie musiałam się długo zastanawiać. Czy  żałuję? Nie. Tak jak wspominałam w poprzednim poście moje całe zamówienie, które zawierało 3 paletki zapłaciłam 35zł (wykorzytsałam kartę rabatową która wygrałam na DC). Tak więc za tę cenę nie ma co żałować.  Głównym bodźcem jaki przekonał mnie do zakupu tej słodkiej paletki to przede wszystkim opakowanie! Tak jak w przypadku tej mniejszej paletki, i tu na próżno szukać informacji o daty przydatności. Paletka została wykonana w Chinach, jak większość produktów, które nas otaczają. Jeśli chodzi o jakość samego opakowania to jestem bardzo zadowolona. Opakowanie wykonane z grubej tektury, moim zdaniem dobrej jakości. Jak same możecie zauważyć walory estetyczne tej kolekcji są na naprawdę wysokim poziomie. 



Co wchodzi w skład tej słodkiej paletki?
- 6 cieni do powiek
- róż
- 2 rozświetlacze


Od producenta:
"Twoje życzenia są spełnione! 
Ta wielozadaniowa paleta skrywa w sobie subtelne i świetliste odcienie, dzięki którym stawisz czoła oszronionej zimie! 
Do jakiego rodzaju makijażu? 

- Paleta do makijażu oczu i cery, aby uzyskać rozświetlony look glamour. 
- Cienie do powiek pogłębią Twoje spojrzenie, a świeży róż i rozświetlacze podkreślą piękno cery, jak po spacerze na świeżym powietrzu. 

Jak używać? 

W jednej palecie idealny zestaw kolorów do makijażu oczu i policzków."



W paletce znajdują się trzy matowe cienie, które nie do końca mnie zachwyciły.

Take a Selfie - Ten cieni totalnie nie przypadł mi do gustu.

Cafe Latte - Ten ciepły brąz jest najciekawszym odcieniem jeśli chodzi o te trzy matty, nie jest on mi niezbędny, nie jest nie powtarzalny, ale na tle dwóch pozostałych cieni wypada najlepiej. 

Creamy Cashmere - Jest on jasny i delikatny, nadaje się tylko jako cień bazowy, jest jednak prawie niewidoczny. Być może z pomocą przyszła by tu jakaś dobra baza. 


Tak jak już wcześniej wspominałam paletka posiada sześć cieni. Pozostałe trzy są błyszczące.

Friday Night - Cudny śliwkowo filetowy cień o super pigmentacji!

Scented Candle - Świetnie na pigmentowany, przepięknie się mieni! Idealny cień w ciepłym kolorze złota, myślę, że najciekawszy w tej paletce.

Pretty Peartls - Idealny do wewnętrznego kącika 



No i na koniec trzy produkty, ktorych testu byłam ciekawa najbardziej.

Róż Feeling Pretty - Jego pigmentacja mnie zadowala, nie jest zbyt intensywny, nie pozostawia nie przyjemnych dla oka plam na skórze. Jednak kolor ten jest zbyt cukierkowy. 
Gdybym miała decydować się na róż osobno na pewno bym go nie kupiła. 

Rozświetlacz Nighttime Glow - Ma szampański odcień jest lekko kremowy. To właśnie ten jaśniejszy rozświetlacz bardziej przypadł mi do gustu, pięknie się mieni i długo utrzymuje. 

Rozświetlacz Midnight Magnificence - Idealna nazwa dla tego złocistego produktu. Pigmentacja jak najbardziej na TAK, kolor miał być złocisty jest jednak dosć pomarańczowy, sama nie wiem do końca co o nim sądzić.


niedziela, 31 stycznia 2016

Wonderful Dreams - Promocje w Sephorze cz. 1


Paletka Wonderful Dreams



Tak już mogłyście zauważyć, uległam poświątecznym promocją w perfumerii Sephora. Na paletkę Wonderful dreams czaiłam się już wcześniej, kosztowała wtedy 39.90zł. Tuż po świętach została przeceniona o 50%. Kiedy zobaczyłam ją w tak niskiej cenie (19.90) musiałam ją kupić. Byłam niesamowicie ciekawa tej paletki. Czytałam sporo opinii na jej temat, niektóre pochlebne inne trochę mniej, mimo to zdecydowałam się na zakup. Czy żałuje? Zdecydowanie nie. Za moje całe zamówienie, które zawierało 3 paletki zapłaciłam 35zł (wykorzytsałam kartę rabatową która wygrałam na DC) , tak wiec nie mogłam jej nie kupić.  Jest ona naprawdę przepiękna, pokochałam ją od pierwszego wejrzenia. Być może niektóre z was zauważyły już moja słabość do pięknych kosmetyków. Co przekonało mnie do zakupu tej paletki? Zdecydowanie wygląd i nie będę tego ukrywać. Nie brak mi cieni, a i kolory te nie są mi nie zbędne, mimo to bardzo się cieszę z zakupu Wonderful Dreams. Idealnie wpasowuje się w moją kolekcje i będzie pięknie zdobić kącik kosmetyczny.




Oczywiście jak zawsze przesyłka przyszła bardzo szybko, kosmetyki ładnie zabezpieczone, aby nic im się nie stało. Moje pierwsze wrażenie? Kiedy zobaczyłam paletkę Wonderful Dreams byłam nieco zaskoczona. Spodziewałam się, że będzie większa. Spokojnie mieści się na dłoni. Paletka zawiera 8 cieni, każdy z nich ma wagę 0,7g. W skład wchodzą 4 cienie matowe oraz 4 cienie perłowe. Opakowanie wykonane zostało z wysokiej jakości tektury, wątpię aby szybko się zepsuło. Tak jak wspominałam paletka jest nie wielka, nie uważam tego za wadę, wręcz przeciwnie, zmieści się ona bez problemu do Twojej małej torebki, i będziesz mogła ją zawsze mieć przy sobie.

Po jakim czasie produkt traci ważność? Tej informacji nie umieszczono ani na opakowaniu paletki ani na plastikowym pudełeczku. Została wyprodukowana w Chinach. 



Co mówi producent :

"Odkryj baśniowy świat… … 
Z magiczną paletą, która skrywa 8 cieni do powiek w delikatnych i zniewalających kolorach. Kompozycje ciepłych i naturalnych odcieni, intensywnie nasyconych pigmentami z matowym i opalizującym wykończeniem, aby jak za dotknięciem różdżki wyczarować zniewalający look. 



Do jakiego rodzaju makijażu? 
Efekt matowy lub opalizowany, aby wykonać makijaż „na miarę”: 
- Przy naturalnym makijażu stosuj jasne odcienie matowe i połącz je z odcieniami opalizowanymi, aby dodać odrobinę wyrafinowania. 
- Przy makijażu wieczorowym, odważ się na ciemniejsze kolory, mieszaj je, aby wykreować intensywny look. 



Plusy: 
- Paleta do makijażu oczu z 8 matowymi i opalizowanymi cieniami do powiek, które w naturalny sposób upiększą spojrzenie. 
- Zestaw łatwych w noszeniu i uniwersalnych kolorów: od "nude" po intensywny brąz, aby wykreować modny i wyrafinowany look. 



Jak używać?
- Paleta w idealnym formacie, aby mieć ją zawsze przy sobie! "




Chantilly lace - Delikaty bardzo jasny odcień. Idealny do wewnętrznego kącika oka. Nie przypadł mi do gustu. Jest to cień, który najmniej mi się spodobał.

Marron glace - Matowy brąz, dużo jaśniej prezentuje się na skórze, średnio na pigmentowany. 

Crystal ball - Sebro z dodatkiem błękitu, perłowy cień, który pokochałam, jest nieco transparentny. 

Midnight swim - Ciemny matowy odcień, Idealnie podkreśla zewnętrzny kącik oka.

Soft cookie - Jasny Matowy cień. Jest IDEALNY! Sprawdzi się jako kolor bazowy od codziennego makijażu.

Toasted almond - Kolejny perłowy cień, który mnie oczarował. Chłodny odcień złota z odrobiną srebra.

Pretty sunrise - Perłowy złoty cień, bardzo ciepły kolor. Mój ulubiony odcień z tej paletki. Pięknie się błyszczy i jego pigmentacja też jest świetna.

Hot cocoa - Ciemny matowy kolor. Dobrze na pigmentowany.


To właśnie do odcieni matowych mam słabość jednak w tym wypadku pokochałam te perłowe. Pigmentacje nie jest taka jakiej się spodziewałam, jeśli chodzi o maty jestem zawiedziona, ciemne kolorki na oku wyglądają zbyt podobnie. Perłowe cienie spełniają moje oczekiwania. Moim ulubionym kolorkiem okazał się odcień "Pretty sunrise"- Idealny złoty odcień, mieniący się i świetnie na pigmentowany. Kolory są na pewno idealne na co dzień. Paletka sprawdzi się u osób początkujących takich jak ja, jednak wątpię, aby był to niezbędnik dla profesjonalistek. Na pewno nie jest to paletka niezbędna w Twojej kosmetyczce, jednak za niecałe 20zł warto ją nabyć.

sobota, 9 stycznia 2016

Jeżynowa Galaretka


Bramble Jelly


Moje pierwsze spotkanie z woskami Bussy Bee Candels uważam za udane. Średnica tego wegańskiego wosku to ok. 5.5cm a jego waga to 22g. Koszt tego wosku to ok 6-7zł. Wydaje mi się, że są one dostępne wyłącznie przez internet, mogę się jednak mylić. Jeśli tak jest, koniecznie napisz mi gdzie można dostać te wspaniałe maleństwa. Niewątpliwym plusem wosków Bussy Bee Candels jest ich praktyczne plastikowe opakowanie. W przeciwieństwie do wosków Yankee Candle, te się nie kuszą, są zwarte i dość tłuste jeśli mogę to tak nazwać. Plastikowe pudełeczko umożliwia nam przechowywanie resztek wosku bez obaw po jego rozsypanie się. Jeżynowa Galaretka skradła moje serce. Zapach jest niesamowity, słodki i intensywny. Bardzo długo wyczuwalny. Według mnie zapach jest idealny na zimowe wieczory. 


Co mówi producent:

"Pyszny aromat lekko cierpkich jeżyn osłodzonych kremową wanilią. Niczym prawdziwa galaretka z domowej spiżarni. Mocny i smakowity!
Woski sojowe Busy Bee Candles
Woski zapachowe walijskiej firmy Busy Bee Candles są wytwarzane ręcznie z wosku sojowego, pozyskiwanego w naturalnym procesie z ziaren soi. Dzięki temu są zdecydowanie zdrowsze podczas wdychania od produktów z parafiny i przyjaźniejsze środowisku.
Woski Busy Bee pachną naprawdę długo, intensywnie i na dużej powierzchni. Nawet, gdy je już zgasisz, zapach będzie się jeszcze długo utrzymywał w pomieszczeniu!

Najważniejsze cechy wosków Busy Bee Candles:
Wosk będzie pachniał równie intensywnie nawet po kilkukrotnym zgaszeniu i ostygnięciu.
Wosk sojowy jest bardziej miękki od parafiny, dzięki czemu jest go łatwiej usunąć z kominka po zastygnięciu, np. z użyciem ciepłej wody z mydłem.
Moc oraz trwałość zapachu w woskach Busy Bee jest nieporównywalna do konkurencyjnych produktów i często przewyższa tę deklarowaną."



środa, 6 stycznia 2016

Miodowe Trapery Dina - Deezee


Miodowe Trapery Dina


Miodowe Trapery Dina kupiłam ostatnio na DeeZee. Są naprawdę cudowne! Zmówiłam swój rozmiar niestety okazały się za duże. Myślałam, że grube zimowe skarpety załatwią sprawę, jednak buty są dużo za duże. Nie zmienia to faktu, że buciki wyglądają identycznie jak na zdjęciach. Przesyłka dotarła baaaardzo szybko jednak niestety kartonik był bardzo pognieciony. Zrekompensowały mi to dodatki jakie znalazłam w kartoniku - Próbka kremu, rabat na kolejne zakupy -25% (nawet na promocje), który udało mi sie wykorzystać oraz magazyn BeGlossy. 


Są porządnie wykonane i nie zauważyłam niczego co mogło by być sprzeczne z informacją na stronie. Buciki są ocieplane i mięciutkie od wewnątrz. Nie widać brzydkich śladów kleju. Gdyby nie problem z rozmiarem byłabym bardzo zadowolona. Buciki mają antypoślizgową podeszwę. Przy cholewce są wykończone zwierzęcym wzorkiem za którymi nie przepadam, jednak tutaj idealnie pasuje do miodowego odcienia butów.




Zapraszam was do obejrzenia filmiku, gdzie zobaczycie jak buciki prezentują się "na żywo".








poniedziałek, 12 października 2015

L'OCCITANE

NEROIL
&
ORCHIDEE



Post ten czekał w schowku naprawdę sporo miesięcy, w końcu go opublikowałam :). Dzisiaj chciałam pokazać wam kilka produktów firmy l'occitane. Produkty z linii Neroil & Orchidee dostałam w prezencie od mojej przyjaciółki jakiś czas temu. 

Body Milk


Konsystencja balsamu jest bardzo lekka i delikatna, łatwo rozprowadza się na skórze. Zapach delikatny, kwiatowy nie duszący i trwały zdecydowanie skradł moje serce. Pozostawia skórę gładką i pachnącą, bardzo szybko się wchłania. Balsam na długo nawilża skórę, i pozostawia ją naprawdę miłą w dotyku. Opakowanie zawiera 50ml tego cuda jednak jest on bardzo wydajny. Balsam ten jest idealny dla osób, lubiących otaczać się pięknymi zapachami i uroczymi produktami, opakowanie jest stworzone idealnie dla mnie, zarówno kolor jak i szata graficzna bardzo przypadły mi do gustu. 


"Otocz swoją skórę kuszącym zapachem Perfumowanego Mleczka do Ciała Neroli & Orchidea, cudowna harmonia dwóch szlachetnych białych kwiatów. Idealne do codziennego stosowania, to świeże mleczko do ciała nawilża skórę, pozostawiając na niej delikatny zapach. Powstało z połączenia olejku neroli, pochodzącego z basenu Morza Śródziemnego, i z absolutu z białej orchidei, z Madagaskaru, pozostawia za sobą kwiatowy, owocowy zapach.

Perfumowane Mleczko do Ciała Neroli & Orchidea jest częścią Kolekcji Grasse, nazwanej na cześć miasta Grasse znajdującego się nad Morzem Śródziemnym, w Prowansji. Miasto jest znane jako ""światowa stolica perfum"", dzięki swojej wiedzy, zdobywanej na przestrzeni wieków, na temat: uprawy roślin aromatycznych i technik ekstrakcji oraz ich łączeniu z cennymi składnikami z dalekich krajów w celu tworzenia oryginalnych zapachów. "


Bar Soap 


Delikatne mydło o przepięknym zapachu. Kostka jest naprawdę spora - 125g. Zapakowana w równie urocze opakowanie w stonowanych, pastelowych kolorach co Body Milk. Mydełko wyprodukowane we Francji. Zabarwienie mydełka jest mleczno-pastelowe, jest tłoczone co zawsze chwyta mnie za serce w mydełkach naturalnych - jest ono idealnie dopracowane. Zapach nie utrzymuje się bardzo długo, jednak mydełko pozostawia dłonie miękkie i delikatne. Skład nie zawiera detergentów typu SLS. Nie wysusza skóry. 



Miniaturka perfum 



Nuty zapachowe
Nuty głowy - Pomarańcza, mandarynka
Nuty serca - Neroli, brzoskwinia, mleczko figowe
Nuty bazy - Orchidea, piżmo, irys.

Miniaturka wody toaletowej w prześlicznym opakowaniu. Flakon o bardzo klasycznym i eleganckim kształcie, tłoczenia nadają mu luksusowego wyglądu. Miniaturka była zapakowana w uroczy tekturowy kartonik w odcieniach takich jak kartonik od mydełka. Ważność perfum od otwarcia to 18 miesięcy. Miniaturka nie posiada atomizera. Pełnowymiarowa pojemność to 75ml. Zapach jest bardzo trwały i przepiękny jestem nim totalnie oczarowana!


środa, 2 września 2015

New in

Back


Nareszcie po długiej przerwie mam czas na bloga. Po nowym planie lekcji widzę, że będzie to dość ciężki rok. Przez te dwa miesiące nazbierała się sterta nowości godnych polecenia, których opisy i recenzje niebawem pojawią się na blogu. Z wakacji wróciłam niesamowicie zrelaksowana i w dobrym humorze, mam nadzieję, że długo się on utrzyma. Powrót do normalności nie jest tak prosty jak myślałam. Pojawiło się wiele planów i celi do osiągnięcia. Bardzo optymistycznie, żegnam się z latem i witam z codziennością. Mam nadzieję, że moje kolorowe mazaki i różowe kosmetyki nie pozwolą ponownie wkraść się szarej rutynie. Poniżej przedstawiam wam przedsmak nowych postów na najbliższy czas. 





Chciałam podzielić się z wami książką, którą wykopałam tuż przed wakacjami z jednej z moich szuflad. Czytałam ją już nie po raz pierwszy. Jest ona przepięknie wydana. "Oryginalny Dziennik Wampira" zachwyca nie tylko zewnątrz, dawno nie trzymałam w rękach tak pięknie wydanej książki. Polecam ją każdemu, kto chce poczytać coś naprawdę oryginalnego z piękną szatą graficzną. Sam tekst napisany jest w sposób żartobliwy. Nie chcę zdradzać wam szczegółów, myślę ze te kilka zdjęć może was zachęcić. Swoją książkę kupiłam w Tesco za 7 zł. Książkę kupicie na Olx.pl oraz allegro.pl ceny wahają sie do 30zł.