Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresscloud. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresscloud. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2016

Alverde Wild Rose

Alverde Wild Rose


Niemieckie kosmetyki Alverde, to przede wszystkim  naturalne produkty wegańskie. Do przetestowania miałam trzy produkty tej firmy. Wszystkie o zapachu dzikiej róży. Wygrałam je na stronie DressCloud . W paczuszce znalazłam to masło do Ciała o pojemności 200ml, Maseczkę do twarzy, oraz wspaniałe mydło vegańskie. 
W tym poście znajdziesz resztę produktów z mojej nagrody --> Klik
Nie zapomnij też obejrzeć filmiku, którego tematem jest właśnie ten zestaw. 


Wracając do masełka. Tak jak wspomniałam zawiera on aż 200ml produktu. Jest niesamowicie wydajny. Nie podrażnia skóry - co niestety często mi się zdarza. Opakowanie jest porządne, wykonane z grubego plastiku, bardzo łatwe w użyciu. Jak sama widzisz grafika również jest bardzo przyjemna dla oka, utrzymana w odcieniach różu i jasnej zieleni. Produkt jest bardzo gęsty, co absolutnie mi nie przeszkadza. Zapach jest bardzo naturalny tak jak i kolor, co świadczy o mniejszej ilości chemii dodanej do produktów. "Bez parafiny, oleju mineralnego, syntetycznych substancji zapachowych, barwiących i konserwujących. zawiera bio-olej z dzikiej róży i bio-olej sojowy". Produkt jest przeznaczony do suchej skóry. Jeśli chodzi o samo nawilżenie - to nie zauważyłam, żadnych spektakularnych efektów. Samo masło miałam dość długo, i zużyłam go w całości. Niestety nie wiem jaka jest jego cena w drogerii stacjonarnej, jednak czytałam, że nie są to drogie kosmetyki. Znalazłam ten balsam w drogerii internetowej Cytrynowa.pl --> Klik, za 23zł. W drogeriach niemieckich zapewne cena jest dużo niższa. Czy kupiła bym ten produkt? Nie. Jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju masła do ciała - to lubię testować nowe rzeczy. Nie szukam tego idealnego na lata. Zdecydowanie NIE. Produktu bym nie kupiła jednak bardzo gorąco wam go polecam! Jeśli będziesz miała okazję zakupu wegańskich produktów firmy Alverde - nie zastanawiaj się długo. :)



środa, 9 września 2015

Swop #378

Swop #378


Kolejny, juz czwarty swop, który wygrałam na stronie DC. "Zapłaciłam" za niego wirtualnymi kryształkami. Zestaw pięknie zapakowany, i dobrze zabezpieczony podczas transportu. Przesyłka przyszła bardzo szybko. Zestaw wygrałam w poprzednim miesiącu jednak nie miałam możliwości wam go przedstawić. Jest wciąż wiele takich rzeczy, którymi chciałabym się z wami podzielić jednak nie wiem od czego zacząć. Nazbierało mi się sporo zaległości, na pewno jakoś je nadrobię. 


Swop spodobał mi się przede wszystkim wizualnie. Rozczuliły mnie zarówno kolory jak i opakowania. Nie mogę doczekać się testowania tych wszystkich nowości, Uwielbiam DC i bardzo się cieszę, że mogę ponownie dodawać zdjęcia i inspirować się od innych użytkowniczek. Wszystkie produkty pasują do siebie idealnie kolorami, to własnie baaardzo kocham w swopach na DC.

W swopie znalazłam:
- Saszetkę o zapachu lawendy
- Mydełko Balea
- Mleczko do ciała




Zapraszam na filmik :)




poniedziałek, 7 września 2015

Karty do sephory

Sephora 


Po raz kolejny udało mi się dostać kartę, a raczej dwie karty ze strony DC. Obie o wartości 50zł. Oczywiście już wykorzystane na spontaniczne i jakże udane zakupy. Postawiłam na moją nową ukochaną firmę Too Faced, która od niedawna jest dostępna w perfumeriach sephora. Standardowo wraz z kartami (w dość sporych pudełkach) znalazły się po 3 próbki. Mam nadzieję, że już niebawem uda mi się zdobyć kolejne karty, aby powiększyć swoją kolekcje kosmetyków TF. Karty upominkowe można łączyć, niestety jednak nie przez internet. Ich ważność kończy się po roku od zakupu. Zapraszam was serdecznie do przejrzenia mojego profilu na DC Klik





 Pudełko nr 1.




Pudełko nr 2.


 

Oraz nowości. Już niebawem więcej na temat produktów Too Faced. Czy zastąpią kosmetyki Benefit w mojej kosmetyczce? :)

Instagram: Klik



środa, 2 września 2015

New in

Back


Nareszcie po długiej przerwie mam czas na bloga. Po nowym planie lekcji widzę, że będzie to dość ciężki rok. Przez te dwa miesiące nazbierała się sterta nowości godnych polecenia, których opisy i recenzje niebawem pojawią się na blogu. Z wakacji wróciłam niesamowicie zrelaksowana i w dobrym humorze, mam nadzieję, że długo się on utrzyma. Powrót do normalności nie jest tak prosty jak myślałam. Pojawiło się wiele planów i celi do osiągnięcia. Bardzo optymistycznie, żegnam się z latem i witam z codziennością. Mam nadzieję, że moje kolorowe mazaki i różowe kosmetyki nie pozwolą ponownie wkraść się szarej rutynie. Poniżej przedstawiam wam przedsmak nowych postów na najbliższy czas. 





Chciałam podzielić się z wami książką, którą wykopałam tuż przed wakacjami z jednej z moich szuflad. Czytałam ją już nie po raz pierwszy. Jest ona przepięknie wydana. "Oryginalny Dziennik Wampira" zachwyca nie tylko zewnątrz, dawno nie trzymałam w rękach tak pięknie wydanej książki. Polecam ją każdemu, kto chce poczytać coś naprawdę oryginalnego z piękną szatą graficzną. Sam tekst napisany jest w sposób żartobliwy. Nie chcę zdradzać wam szczegółów, myślę ze te kilka zdjęć może was zachęcić. Swoją książkę kupiłam w Tesco za 7 zł. Książkę kupicie na Olx.pl oraz allegro.pl ceny wahają sie do 30zł. 






poniedziałek, 31 sierpnia 2015

The Secret SOAP Store - Vanilla

The Secret SOAP Store


Krem z The Secret SOAP Store o zapachu waniliowym pochodzi z Pachnącej Wanny. Jakiś czas temu pokazywałam wam krem do rąk tej samej firmy o zapachu Różanym, recenzje znajdziecie TUTAJ. Ponownie jestem bardzo zadowolona. Tubka jest mniejsza od poprzedniej, ale również i tańsza. Zawiera 70ml kremu, w koszcie 22zł, czyli cena naprawdę przystępna za tak spory krem. Znajdziecie go Tutaj.



Uwielbiam ten krem aczkolwiek nie specjalnie nadaje się on na codzienne używanie, i noszenie w torebce. Jest dość spory i baaardzo natłuszcza, jest to niewątpliwy atut jednak nie podczas codziennego "pościgu", gdzie nie każdy może pozwolić sobie na czekanie, aż krem się wchłonie. W domu JAK NAJBARDZIEJ! Bardzo chętnie po niego sięgam. Waniliowy zapach kojarzy mi się z mlekiem waniliowym, jest naprawdę przepiękny. Kosmetyki z tej firmy są naturalne co bardzo mi odpowiada. Tekturowy kartonik idealnie współgra z ideą tej marki. Samo opakowanie jest naprawdę przyjemne dla oka, minimalistyczne. Na stronie znajdziecie również inne warianty tego kremu, między innymi zapach różany, pomarańczowy, czekoladowy ale także preparaty do stóp z masłem shea. Krem idealnie nawilża wysuszone dłonie co często mi się zdarza, zwłaszcza po lekcjach rzeźby gdzie kontakt z gliną często bardzo wysusza moje dłonie. Jest to mój drugi krem tej firmy do dłoni tak więc z czystym sumieniem mogę wam polecić ten produkt jak i krem różany. Ponad to krem jest baaardzo wydajny, gęsty i wystarczy naprawdę niewielka aplikacja, aby uratować suche dłonie. Dodam, że krem nie był testowany na zwierzętach, a jego krótka data ważności (6 miesięcy), świadczy o naprawdę dobrym składzie.




Od producenta:
"Skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i łagodzi podrażnienia skóry. Jest wysoce cenione za swoje zmiękczające skórę właściwości, oraz zdolność leczenia podrażnionej powierzchni skóry. Krem do rąk, dzięki  wysokiej - 20% zawartości masła Shea , jest znakomitym kosmetykiem do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry rąk. Dodatkową jego zaletą kremu jest  zniewalający zapach wanilii. Produkt przebadany dermatologicznie, nie testowany na zwierzętach, ekologiczny, nie zawiera organizmów modyfikowanych genetycznie. Produkt wolny od parabenów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej."



niedziela, 14 czerwca 2015

Kosmetyczne nowości

Kosmetyczne New In

Kosmetyczne szaleństwo - czyli Kosti na wyprzedażach. Wszystkie produkty, które widzicie poniżej (prócz naszyjnika zdjęcie 1, i pisaka zdjęcie ostatnie), znajdują się obecnie na promocji. Cena większości produktów nie przekracza 2zł. Na pierwszym promocja w H&M czyli lakiery chusteczki + mój mały fioletowy kosmos. Na drugim zdjęciu również drobiazgi z H&M - maseczki i zestaw lakierów. Słyszałam, że znajdziecie też tam okulary po 2zł jednak ja takowych nie widziałam. Promocje w H&M są teraz naprawdę szalone zwłaszcza jeśli chodzi o dział kosmetyczny. Prawie wszystko jest po 2zł. Lakierów jest napraaaaaawde wiele i każda z was na pewno znajdzie kolor dla siebie :)



Kolejna promocja właśnie się zaczeła w drogerii Natura. Po raz kolejny -40%. Uwielbiam tę promocje. Zdobycze z poprzedniej promocji pokazywałam wam już wcześniej (KLIK). Ponownie postawiłam na kosmetyki Essence i tym razem również na nowości czyli W7. Na pewno coś ze zdjęcia poniżej znajdzie się w następnym rozdaniu :) Co zobaczyłabyś w nim najchętniej? Koniecznie daj znać, aby pomóc mi wybrać nagrodę :)


Promocja w mojej ulubionej perfumerii Sephora. W tej chwili wiele produktów jest przecenionych o nawet -50%. Do Sephory weszłam tylko na chwilę. Miałam w portfelu kartę podarunkową o wartości 50zł, którą wygrałam na portalu DC, i wykorzystałam ją na trzy produkty z promocji. Dwa lakiery OPI i cień do powiek z Benefita. - Za całość zapłaciłam 23zł Deal życia :)


Promocja na Allepaznokcie obejmuje szeroką gamę lakierów w cenach już od 2zł. Kolory są naprawdę piękne. Polecam wam tę stronkę zwłaszcza teraz kiedy promocje sięgają nawet do -70%. Warto przejrzeć a może akurat znajdziesz swój wymarzony odcień :)



niedziela, 31 maja 2015

Karta SEPHORA

Karta SEPHORA


W piątek dotarła do mnie kolejna karta podarunkowa o wartości 50zł, na zakupy w perfumerii Sephora. Kartę otrzymałam z portalu DressCloud (klik). Jest to zdecydowanie moja ulubiona nagroda jaka jest do zdobycia na tym portalu. Owszem zestawy kosmetyków są cudowne i dobrane z wspaniałym wyczuciem aczkolwiek wolę iść do perfumerii i wybrać sobie swoją nagrodę sama. Bardzo więc mnie cieszy, że jest możliwość wygrania własnie takich kart i to jeszcze do perfumerii, która lubię najbardziej :) Dostępne są również karty do sklepu z biżuterią blinkshop (klik), również na 50zł.


Przesyłka przyszła na drugi dzień, została wysłana kurierem w dość sporym pudełku wraz z kilkoma próbkami. Dostałam inne próbki niż poprzednim razem, co również mnie cieszy. Ten mały dodatek do karty jest wisienka na torcie, bo która z nas nie lubi próbek? :) Już nie mogę doczekać się zakupów w Sephorze. Polecacie coś konkretnego? Strzelam, że zdecyduję się na coś z mojej ukochanej firmy Benefit aczkolwiek biorę jeszcze pod uwagę paletkę Naked Basic.


W zestawie próbek znalazłam dwa zapachy oraz próbkę szamponu oraz odżywki fimy Bumble and Bumble


Nie miałam okazji próbować jeszcze kosmetyków Bumble and Bumble, jest to dla mnie totalna nowość, po raz pierwszy spotykam się z tą marką.


Mój totalny faworyt jeśli chodzi o zestaw próbek. Perfumy Daisy Dream by Marc Jacobs. Od jakiegoś czasu perfumki chodziły mi po głowie. Nie znałam ich zapachu, tak więc ta obłędna próbką zostałam zachęcona do zakupu. Może własnie na nie wykorzystam moje karty rabatowe? Trudny wybór.


Próbka perfum BE DELICIOUS by DKNY, jest mi już dobrze znana. Nie jest to mój ulubiony zapach, jest zbyt świeży a za mało słodki jak na moje gusta. Próbka na pewno powędruje do kogoś komu zapach będzie odpowiadał :)


Bardzo Bardzo się cieszę, że dzięki Clouders zdobyłam kolejną kartę do Sephory. Zapraszam was wszystkie na ten wspaniały różowy portal gdzie również możecie wygrać świetne nagrody kosmetyczne i nie tylko :)



czwartek, 28 maja 2015

Play it Sexy

Play it Sexy


Balsamy i żele z Playboya kusiły mnie już od jakiegoś czasu jednak zawsze sięgałam po inne. Balsam do ciała Playboy "Play it Sexy" o zapachu wanilii wygrałam w Swopie na DC. Jakiś czas temu pokazywałam wam cały zestaw jaki udało mi się wygrać na tej stronce (Post). Ty również możesz wygrywać takie i inne narody zarejestruj się (klik) i dobierz 1000 kryształków (punktów) na start. Balsam, który znalazłam w mojej paczuszce bardzo przypadł mi do gustu. Zawiera 250 ml kremowego płynu, o białym zabarwieniu i pięknym baaaaardzo słodkim zapachu. Ja balsam dostałam za darmo tak jak wspominałam wygrałam go, aczkolwiek cena regularna to ok. 15zł. 


Zapach jest naprawdę wspaniały i utrzymuje się bardzo długo, a uwielbiam kiedy moja skóra pachnie tak IDEALNIE, jednak jeśli chodzi o nawilżenie jest ono bardzo słabe. Bardzo szybko się wchłania. Rzeczywiście balsam nawilża naszą skórę, ale u mnie nie trwało to tak długo a na pewno nie 24 godziny jak zapewnia producent. Opakowanie jest bardzo ładne i wygodne, w podróż bym go nie zabrała postawiłabym na coś mniejszego, aczkolwiek kształt opakowania jest bardzo ergonomiczny i efektowny. Cena moim zdaniem jest zbyt wysoka bo balsam sprawdza się w tym do czego został stworzony czyli w nawilżaniu. 


Od producenta:

"W nastroju na pieszczoty? Wmasuj w ciało balsam do ciała Play it Sexy, aby dostarczyć skórze dodatkowe 70% nawilżenia* i poczuć na sobie zmysłowy zapach wanilii. Zawsze czuj się zmysłowa i sexy... 24-godzinne nawilżenie, szybko wchłaniająca się formuła testowana dermatologicznie. Odpowiednia dla skóry normalnej i suchej"

Konsystencja kremowa o białym zabarwieniu, bardzo przyjemna w nakładaniu. Balsam jest gęsty. Jest bardzo wydajny.


Zapraszam was również na post, w którym znajdziecie wszystkie produkty z nagrody, którą wygrałam na DressCloud (klik)



Nie zapomnijcie o Pomarańczowym Rozdaniu :)