The Nudes
Cudowne pomadki firmy Essense z kolekcji The Nudes. Pomadki kupiłam w drogerii Natura na promocji -40% wiec za sztukę płaciłam ok. 6zl (cena regularna ok. 10zl). Prócz pomadek w kolekcjo The Nudes znajdziecie rownież lakiery, kredki i cienie. Postawiłam na te neutralne i jasne kolorki. W swojej kolekcji posiadam pomadki:
01 wearing only a smile
02 porcelain doll
03 come naturally
Moim faworytem zdecydowanie stała się pomadk 03 come naturally, jest ona połączeniem fioletu z jasnym różem. Wszystkie przypadły mi do gustu. Wszystkie nadają się na co dzień. Pomadke 01 wearing only a smile używam tylko z kredką do wykonania efektu ombre. Nie zadowala mnie "samotnie". W połączeniu z kredka 06 Satin mauve (również essence). Jak wam się podoba ta nudziakowa wersja pomadek? Jeśli chodzi o opakowania sa takie same jak w wersji podstawowej z tym, że mają inny kolor. Matowy baaardzo podobny do odcienia znajdującego się wewnątrz. Pudełeczka są solidnie wykonane, zamykają się na zatrzask. Pomadki totalnie skradły mi serce, i jestem przekonana, że nie jedna z was by je pokochała. Na szczęście są one łatwo dostępne i każda z nas może łatwo nabyć sobie jedną (lub 5 ha ha ).
Od Producenta:
"Nude trend także na ustach. nasze bestsellery teraz w odcieniach nude – delikatny nude, beż, lekki róż, mocha i brąz. lekka i kremowa formuła pozostawia przyjemne wrażenie na ustach. pomadka jest trwała - podkreśli naturalne piękno każdej dziewczyny."
Konsystencja jest bardzo kremowa, łato się je aplikuje na usta. Pomadki utrzymują się do 2 godzin. W połączeniu z kredką do 3 godzin. Na skórze wyglądają ciemniej niż na ustach. Są one przyzwoicie na pigmentowane. Najjaśniejsza pomadka jest bardzo blada, w połączeniu z ciemniejszą konturówką wygląda idealnie tworząc efekt ombre. Pomadki 02 i 03 wyglądają wspaniale bez wspomagania konturówkami.












.jpg)




















