Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madame lambre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madame lambre. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 marca 2015

Lambre 01




Lambre 01




Pomadkę Lambre pokazywałam wam juz wcześniej, jednak tym razem przychodzę do was z pełną recenzją produktu. Na wstępie powiem, że jest ona cudowna. W mojej kolekcji pomadek przeważają pomadki czerwone i ciemne typu brązowe, potrzebowałam takiego ładnego, ciepłego różu wpadającego w brzoskwinkę. Jeśli chodzi o opakowanie przypomina mi troszkę opakowanie pomadki Michaela Korsa ze względu na lustrzane opakowanie. Kolejnym plusem i podobieństwem do pomadki MK są wytłoczone literki, które dodają jej elegancji.


Tak prezentuje się kolor pomadki z internetowego zdjęcia


A tak wygląda realnie. Nie ma znacznej różnicy w odcieniu co często się zdarza kupując przez internet. Jestem zadowolona z pomadki, jej koszt to niecałe 20zł tak wiec cena przyzwoita, jakościa porównała bym ją do pomadek IsaDory, łatwo się ją nakłada. Fajnie nawilża usta i ma bardzo delikatny nie drażniący zapach. Niestety dość często trzeba ją poprawiać. 


Od producenta:
"Odcień № 1– CIEPŁY RÓŻOWY (półmatowa) - polecamy dla osób o jasnej karnacji, szarych, niebieskich lub jasnozielonych oczach, blondynkom o złocistych odcieniach włosów lub szatynkom.
Nowa pomadka do ust EXCLUSIVE COLOUR jest opracowana z wykorzystaniem najnowszych w tej dziedzinie technik i zapewnia nie tylko efektowny, modny makijaż, ale i dodatkową pielęgnację – nieustającą opiekę skóry ust.
Paleta kolorów EXCLUSIVE COLOUR składa się z 18 modnych odcieni, w jej skład wchodzą pomadki o różnej teksturze: matowej, perłowej i ze świecącymi drobinkami perłowymi."
Ja blondynką nie jestem mimo to uważam ze bardzo dobrze mi w tym odcieniu. Podsumowując informację od producenta : Pomadka w rzeczywistości jest odpowiednia zarówno dla blondynek o jasnej oprawie jak i dla dziewczyn o ciemnej oprawie. Jak dla mnie pomadka jest bardziej perłowa niż półmatowa. 



Plusy:
- Piękny kolor,
- Łatwa aplikacja
- Dostępność
-Cena
- Opakowanie
- Dobrze nawilża
- Dostępność wielu odcieni.

Minusy:
- Trwałość,
- Brak zdjęcia opakowania na stronie.


Pomadka należy zdecydowanie do przyjemniejszej części mojego postu.. nie wiem czy już wiecie ale sieciówka River Island zakończyła w poprzednim tygodniu działalność w naszym kraju.. Strasznie ale to strasznie mnie to martwi gdyż uwielbiałam ich ubrania, dodatki a przede wszystkim buty których mam kilka par. Byłam przekonana, że likwidują jedynie sklep w moim mieście jednak kiedy dowiedziałam się, że już wiecej w Polsce nie odwiedzę RI zrobiło mi się naprawdę przykro.. Wszystko było już przebrane ubrań zaledwie kilka sztuk, buty w rozmiarach 40-41, zdecydowałam się na duże fioletowe kolczyki i delikatny złoty pierścionek z kryształkami.. Skorzystałam z promocji 1+1. Tak wygląda mój ostatni zakup w Polskim River Island :(





Warto przeczytać:




sobota, 21 lutego 2015

New In-Pomadki


New in - Madame Lambre



Moje trzy cudeńka pochodzą od Madame Lambre, 11, 08 i 24. Najbardziej pokochałam 11 i 08 niestety 24 nie jest tak wspaniała jak dwie poprzednie, warzy się i nie jest tak dobrze napigmentowana, po za tym ma perłowe wykończenie, które nie jest mim ulubieńcem. Mimo wszystko polecam wszystkim zarówno pomadki jak i cienie które też posiadam w swojej kolekcji. Niestety marka Madame Lambre zawiesiła swoją dzialalność co bardzo mnie smuci, jednak zdazyłam zakupić kilka perełek w tych pięknych opakowaniach rodem z secesyjnych obrazów Alfonsa Muchy.




Od producenta :

"Oligopeptydy oraz witaminy A, E i F, zawarte w recepturze pomadki, delikatnie pielęgnują, modelują i wygładzają usta wychwytując wolne rodniki. Pomadka chroni wrażliwy naskórek, zapobiega starzeniu się skóry i chroni usta przed negatywnym wpływem promieni  UV."


Jeśli chodzi o dwie pierwsze pomadki to nie widzę, żadnych minusów po za brakiem dostępności, jednak nr 24 ma same minusy, na pewno nie bedę jej używać jest totalnie nie praktyczna i po prostu nie ładna. Nr. 11 i 08 skradły moje serce i zawsze mam którąś przy sobie. Dobrze nawilżają i bardzo długo utrzymują się na ustach. Pomadki są 4g pierwotna cena to 17zł teraz można jeszcze jakieś resztki dorwać na Allegro po grosze. Pigmentacja na wysokim poziomie, ponadto pomadki nie podkreślają suchych skórek (08, 11).  Konsystencja pomadek jest kremowa , 08 i 11 bardzo dobrze się rozprowadzają niestety 24 nie. Tak jak wcześniej pisałam 24 jest perłowa, a dwie pozostałe bardziej matowe jednak nie jest to 100% efekt Matt. Jak dla mnie najważniejsze w tych pomadkach jest przepiękne, oryginalne i nie powtarzalne opakowani. Od razu zachęca ono do zakupu!