Play it Sexy
Balsamy i żele z Playboya kusiły mnie już od jakiegoś czasu jednak zawsze sięgałam po inne. Balsam do ciała Playboy "Play it Sexy" o zapachu wanilii wygrałam w Swopie na DC. Jakiś czas temu pokazywałam wam cały zestaw jaki udało mi się wygrać na tej stronce (Post). Ty również możesz wygrywać takie i inne narody zarejestruj się (klik) i dobierz 1000 kryształków (punktów) na start. Balsam, który znalazłam w mojej paczuszce bardzo przypadł mi do gustu. Zawiera 250 ml kremowego płynu, o białym zabarwieniu i pięknym baaaaardzo słodkim zapachu. Ja balsam dostałam za darmo tak jak wspominałam wygrałam go, aczkolwiek cena regularna to ok. 15zł.
Zapach jest naprawdę wspaniały i utrzymuje się bardzo długo, a uwielbiam kiedy moja skóra pachnie tak IDEALNIE, jednak jeśli chodzi o nawilżenie jest ono bardzo słabe. Bardzo szybko się wchłania. Rzeczywiście balsam nawilża naszą skórę, ale u mnie nie trwało to tak długo a na pewno nie 24 godziny jak zapewnia producent. Opakowanie jest bardzo ładne i wygodne, w podróż bym go nie zabrała postawiłabym na coś mniejszego, aczkolwiek kształt opakowania jest bardzo ergonomiczny i efektowny. Cena moim zdaniem jest zbyt wysoka bo balsam sprawdza się w tym do czego został stworzony czyli w nawilżaniu.
Od producenta:
"W nastroju na pieszczoty? Wmasuj w ciało balsam do ciała Play it Sexy, aby dostarczyć skórze dodatkowe 70% nawilżenia* i poczuć na sobie zmysłowy zapach wanilii. Zawsze czuj się zmysłowa i sexy... 24-godzinne nawilżenie, szybko wchłaniająca się formuła testowana dermatologicznie. Odpowiednia dla skóry normalnej i suchej"
Konsystencja kremowa o białym zabarwieniu, bardzo przyjemna w nakładaniu. Balsam jest gęsty. Jest bardzo wydajny.
Zapraszam was również na post, w którym znajdziecie wszystkie produkty z nagrody, którą wygrałam na DressCloud (klik)
Nie zapomnijcie o Pomarańczowym Rozdaniu :)




