Pokazywanie postów oznaczonych etykietą too faced. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą too faced. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2016

Too Faced



Jest to pierwszy pojedynczy cień marki Too Faced. Mam w swojej kolekcji kilka paletek jednak cienie pojedyncze tej marki to dla mnie totalna nowość. Generalnie wole paletki cieni, są one dużo wygodniejsze i tak naprawdę bardziej ekonomiczne i łatwiejsze w przechowywaniu. Byłam ciekawa czy jakoś pojedynczego cienia jest równa jakości cieni w paletkach TF. Zdecydowałam się na cudowny kolor butelkowej zieleni. 





Pojedynczy cień marki Too Faced. 
Kolor NICE STEMS! jest to odcień metaliczny - zielony. 
Nie przepadam za kolorem zielonym jednak ten jest bardzo ładny. Zdecydowanie zgaszony, ze złotymi drobinkami. Baaaardzo dobrze na pigmentowany! Ponad to fajnie się go nakłada. Opakowanie jest wykonane z grubego plastiku - porządne. 

Jego waga to 1,7g czyli jak na pojedynczy cień to całkiem sporo. 

Jak najbardziej na Tak. 



Xoxo Kosti

sobota, 19 marca 2016

Blushing Hearts


Blushing Hearts


Blushing Hearts to cudowne róże w serduszkowych kartonikach. Czy czegoś wam nie przypominają? Oooj tak idealna kopia róży od Too Faced! <-- to właśnie one "namówiły" mnie do zakupu tego maleństwa. Koszt takiego serduszka to ok. 20-25zł swój kupiłam w internetowej drogerii Ekobieca.pl. Róż dostępny jest w kilku wersjach, ja wybrałam ten o najintensywniejszej barwie. Opakowanie jak na tak niską cenę jest porzadnie wykonane. Nie jest jednak ono poręczne. Róż jest naprawdę sporych rozmiarów i do torebki nie jest on idealny. Na pewno nie wątpliwa zaleta produktu jest jego wydajność, oraz możliwość manipulowania odcieniami. Kupując ten róż masz do wyboru trzy odcienie zamknięte w tym pudełeczku oraz 4 w momencie kiedy wymieszasz je wszystkie razem.
Blusing Hearts jest zestawem trzech naprawdę bardzo intensywnych różowych kolorów. Wszystkie są bardzo połyskujące. Za bardzo jak dla mnie. Zdecydowanie częściej sięgam po matowe róże, moim zdaniem są znacznie bardziej naturalne. Jeśli jednak Ty lubisz połysk i odrobinę brokatu ten róż będzie idealny dla Ciebie. Cena jest zachęcająca bo produktu jest naprawdę wiele. Tak więc generalnie produkt nie dla mnie, jednak nie świadczy to o jego słabej jakości. Słyszałam wiele dobrego o tym serduszku więc musi mieć ono duże grono zwolenniczek :)


Od producenta:


"Wypiekany róż do policzków Candy Queen of Hearts Blusher jest niezbędnym elementem idealnego makijażu. Dzięki niemu twarz nabierze wyrazu i charakteru, jednocześnie nadając jej blask i powiew świeżości. Róż perfekcyjnie modeluje owal twarzy, co sprawia, że makijaż staje się w pełni doprecyzowany. Innowacja produktu polega na zamknięciu w jednej kasetce mozaiki 3 różnych odcieni wypiekanego różu. Całość dopełnia oryginalne opakowanie w kształcie serca. Produkt dostępny jest w 3 różnych kombinacjach kolorystycznych.
Sposób użycia: Przy pomocy pędzla nanieść róż na twarz, w miejsca wymagające wymodelowania."


Jak widzicie róż jest bardzo perłowy. Najbardziej spodobał mi się zgaszony róż ten na samej górze, jest najbardziej naturalny z całego zestawu.



poniedziałek, 7 września 2015

Karty do sephory

Sephora 


Po raz kolejny udało mi się dostać kartę, a raczej dwie karty ze strony DC. Obie o wartości 50zł. Oczywiście już wykorzystane na spontaniczne i jakże udane zakupy. Postawiłam na moją nową ukochaną firmę Too Faced, która od niedawna jest dostępna w perfumeriach sephora. Standardowo wraz z kartami (w dość sporych pudełkach) znalazły się po 3 próbki. Mam nadzieję, że już niebawem uda mi się zdobyć kolejne karty, aby powiększyć swoją kolekcje kosmetyków TF. Karty upominkowe można łączyć, niestety jednak nie przez internet. Ich ważność kończy się po roku od zakupu. Zapraszam was serdecznie do przejrzenia mojego profilu na DC Klik





 Pudełko nr 1.




Pudełko nr 2.


 

Oraz nowości. Już niebawem więcej na temat produktów Too Faced. Czy zastąpią kosmetyki Benefit w mojej kosmetyczce? :)

Instagram: Klik