środa, 9 września 2015

Swop #378

Swop #378


Kolejny, juz czwarty swop, który wygrałam na stronie DC. "Zapłaciłam" za niego wirtualnymi kryształkami. Zestaw pięknie zapakowany, i dobrze zabezpieczony podczas transportu. Przesyłka przyszła bardzo szybko. Zestaw wygrałam w poprzednim miesiącu jednak nie miałam możliwości wam go przedstawić. Jest wciąż wiele takich rzeczy, którymi chciałabym się z wami podzielić jednak nie wiem od czego zacząć. Nazbierało mi się sporo zaległości, na pewno jakoś je nadrobię. 


Swop spodobał mi się przede wszystkim wizualnie. Rozczuliły mnie zarówno kolory jak i opakowania. Nie mogę doczekać się testowania tych wszystkich nowości, Uwielbiam DC i bardzo się cieszę, że mogę ponownie dodawać zdjęcia i inspirować się od innych użytkowniczek. Wszystkie produkty pasują do siebie idealnie kolorami, to własnie baaardzo kocham w swopach na DC.

W swopie znalazłam:
- Saszetkę o zapachu lawendy
- Mydełko Balea
- Mleczko do ciała




Zapraszam na filmik :)




poniedziałek, 7 września 2015

Karty do sephory

Sephora 


Po raz kolejny udało mi się dostać kartę, a raczej dwie karty ze strony DC. Obie o wartości 50zł. Oczywiście już wykorzystane na spontaniczne i jakże udane zakupy. Postawiłam na moją nową ukochaną firmę Too Faced, która od niedawna jest dostępna w perfumeriach sephora. Standardowo wraz z kartami (w dość sporych pudełkach) znalazły się po 3 próbki. Mam nadzieję, że już niebawem uda mi się zdobyć kolejne karty, aby powiększyć swoją kolekcje kosmetyków TF. Karty upominkowe można łączyć, niestety jednak nie przez internet. Ich ważność kończy się po roku od zakupu. Zapraszam was serdecznie do przejrzenia mojego profilu na DC Klik





 Pudełko nr 1.




Pudełko nr 2.


 

Oraz nowości. Już niebawem więcej na temat produktów Too Faced. Czy zastąpią kosmetyki Benefit w mojej kosmetyczce? :)

Instagram: Klik



sobota, 5 września 2015

Ziaja - Maska Kojąca

Maska Kojąca


W ostatnim czasie moja twarz przeszła naprawdę wiele. Nakładanie i zdejmowanie ciężkich podkładów trochę podrażniło moją skórę. Tragedii nie ma, jednak odprężająca seria maseczek na pewno nie zaszkodzi. Po raz pierwszy wybrałam maseczkę "kojącą". Z maseczkami z Ziaji zaprzyjaźniłam się już dawno i wszystkie spełniają moje wymagania. Jak się okazało ta również. Maseczka kojąca tak jak i wszystkie paseczki tej firmy są pakowane w saszetki. Jej pojemność to 7 ml, mi starczyła na raz, ale jak by się uprzeć można ją wykorzystać na 2 a nawet 3 razy. Ja jednak nie znoszę pozostawiać otwartej saszetki na całą dobę a już na pewno nie na kilka. Gdyby maseczka była pakowana w coś zamykanego to na pewno nie zużywałabym wszystkiego na raz. W konsystencji jest ona bardzo gęsta, takie maseczki lubie najbardziej. I jeden z największych plusów- nie zasycha na twarzy. Nie znosze tego momentu kiedy maseczka zasycha i zaczyna się kruszyć brudząc wszystko wokół mnie. Zapach jest bardzo przyjemny i delikatny.  Zmywa się ją dość łatwo. No i przede wszystkim efekt jest bardzo zadowalający. Skóra jest miękka, nawilżona i bardzo gładka. Niewielkie zaczerwienienia są zmatowione. Skora wokół oczu wyraźnie "odświeżona". Na pewno kupie ją po raz kolejny! Będzie to mój ratunek dla zmęczonej skóry. Maseczka nie jest droga, ja kupiłam ją na promocji za 1zł normalnie pewnie kosztuje jakies 1,50zł


Od Producenta:

"Redukuje podrażnienia skórne glinka różowa łagodząca- zawiera magnez, wapń, sód, mangan, potas i fosfor, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 57%), glinu (około 24%), żelaza (około 7%) zmniejsza wrażliwość naskórka ECO-certyfikowany olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek. ECO-certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka. prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek. łagodzi zaczerwienienia alantoina - pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania. SPOSÓB UŻYCIA 2-3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10-15 minutach."



środa, 2 września 2015

New in

Back


Nareszcie po długiej przerwie mam czas na bloga. Po nowym planie lekcji widzę, że będzie to dość ciężki rok. Przez te dwa miesiące nazbierała się sterta nowości godnych polecenia, których opisy i recenzje niebawem pojawią się na blogu. Z wakacji wróciłam niesamowicie zrelaksowana i w dobrym humorze, mam nadzieję, że długo się on utrzyma. Powrót do normalności nie jest tak prosty jak myślałam. Pojawiło się wiele planów i celi do osiągnięcia. Bardzo optymistycznie, żegnam się z latem i witam z codziennością. Mam nadzieję, że moje kolorowe mazaki i różowe kosmetyki nie pozwolą ponownie wkraść się szarej rutynie. Poniżej przedstawiam wam przedsmak nowych postów na najbliższy czas. 





Chciałam podzielić się z wami książką, którą wykopałam tuż przed wakacjami z jednej z moich szuflad. Czytałam ją już nie po raz pierwszy. Jest ona przepięknie wydana. "Oryginalny Dziennik Wampira" zachwyca nie tylko zewnątrz, dawno nie trzymałam w rękach tak pięknie wydanej książki. Polecam ją każdemu, kto chce poczytać coś naprawdę oryginalnego z piękną szatą graficzną. Sam tekst napisany jest w sposób żartobliwy. Nie chcę zdradzać wam szczegółów, myślę ze te kilka zdjęć może was zachęcić. Swoją książkę kupiłam w Tesco za 7 zł. Książkę kupicie na Olx.pl oraz allegro.pl ceny wahają sie do 30zł.