Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

Vanilla Lip Balm


Biała Magia Świąt


Co prawda już dość długo po świętach, jednak kiedy zobaczyłam ten balsam do ust z Douglasa po prostu nie mogłam się oprzeć. Pomijając urocze opakowanie i jeden z moich ulubionych zapachów skusiła mnie tez cena (7,90zł). Swój balsam kupiłam przez internet jednak w stacjonarnych drogeriach też go widziałam. Nie przepadam za balsamami ani za błyszczykami, zwłaszcza jeśli chodzi o balsamy w sztyfcie, ten jest jedynym jaki posiadam w mojej kolekcji, wole te w puszeczkach jeśli już mam wybierać. 

"Waniliowy balsam do ust. Świetnie nadaje się do pielęgnacji ust, zimową porą."
Moim zdaniem jesienią jak i wczesną wiosną na pewno też sie przyda. Jest bezbarwny, ma przepiękny zapach i idealnie chroni usta. Fajnie sprawuje się również jako baza pod błyszczyk bądz pomadkę. Ma naturalny kolor. Opakowanie nie jest zbyt solidne jednak dla mnie wystarczające.



Na górze ma urocza naklejkę z aniołkiem, moja niestety nie jest zbyt idealnie naklejona, ale cóż to tylko drobny detal myślę że to przeżyję.:) Balsam znajdziecie Tutaj. Ja tym czasem zmykam bo Historia Sztuki sama się nie opracuje...





poniedziałek, 26 stycznia 2015

Douglas magia świat


Waniliowy krem do rąk który dostałam na urodziny, cofając się kilka postów w tył można zauważyć moją słabość do kremów do rąk oraz zapachu różanym. Nie tylko zapach tych czerwonych pączków wywołuje u mnie słabość ale także zapach wanilii i kokosa. Ten kremik teoretycznie jest waniliowy jednak dla mnie jest to wanilia, kokos i migdały.




Tak jak w przypadku mojego ulubionego kremiku The Secret Soap Store ma spore opakowanie, zawiera 80ml wiec nie jest tak poręczny jak 30ml kremiki Beau Jardin, które zawsze mam przy sobie. Konsystencja jest dość rzadka, zdecydowanie wole gęste kremy z masłem shea, jednak poprzez waniliowy zapach myślę że będzie to mój kolejny ulubieniec. Bardzo dobrze nawilża, niestety zapach nie jest tak trwały jak moje różane kremiki tak więc nie koniecznie sprawdzi się w czwartki kiedy po 3 godzinach rzeźbienia w glinie moje dłonie niemiłosiernie śmierdzą. Kremik był/jest dostępny w Douglasie. Jeśli chodzi o walory wizualne, jestem usatysfakcjonowana. Tubka jest w bardzo ładnym delikatnym kolorze, ze złotymi dodatkami co bardzo mi odpowiada.





Nie zapomnijcie o Rozdaniu <3