środa, 6 maja 2015

Give Them Nightmares


Give Them Nightmares


Paletka "Give Them Nightmares", jest jednym z moich pierwszych produktów firmy Makeup Revolution. Mają oni niezliczoną ilość paletek w różnych kształtach i wariantach kolorystycznych. Ciężko było wybrać tę odpowiednią. Gdybym nie przemyślała tej decyzji pewnie kupiłabym jakąś w odcieniach Nude, których mają pod dostatkiem, od małych poprzez średnie i ogromne palety mieszczące kilkadziesiąt cieni. Zdecydowałam się wiec zakupić paletkę a kolorach odważniejszych niż dotychczas. Na pewno przyda się do niejednego wieczorowego makijażu, ale nie tylko. Kupiłam ją na stronie ekobieca.pl za 29.99zł (klik). Za przesyłkę zapłaciłam niewiele, ok. 3-4zł, coraz częsciej zamawiałam do kiosku ruch, przesyłka ta jest bardzo tania i szybko dochodzi.



Pudełko paletki wykonane jest z grubego plastiku aczkolwiek nie jest ona przez to ciężka. Byłam przekonana, że kotek będzie nie tylko na papierowym pudełku, ale również na tym plastikowym. Po za tym, że pudełko jest solidne to ma dwie dość spore wady, bardzo sie rysuje, i ciężko się otiwera z jednej strony jest to zaleta, bo można spokojnie zabrać ją do torebki, ale dla posiadaczek długich paznokci jest to naprawdę spora wada. Wewnątrz prócz 18 cieni jest spore lusterko i dwustronna pacynka z gąbeczkami. Nie należy ona do moich faworytów, ciężko jest nałożyć nią cień na powiekę dla tego wątpię abym ją czesto używała. 



Od producenta:

"Give Them NIGHTMARES - 18 Exclusive Eyeshadow Palette marki MAKEUP REVOLUTION. Wyjątkowa paleta 18 cieni do powiek w mrocznych odcieniach. Odpowiedni poziom nasycenia koloru sprawia, że każdy z nich jest bardzo wyrazisty. Lekka konsystencja umożliwia wygodną aplikację. W skład palety wchodzą odcienie matowe, metaliczne, z brokatem oraz perłowo-metaliczne. Umożliwiają wykonanie mocnego make-up dziennego lub wieczorowego. Doskonale sprawdzą się podczas karnawału. Zestaw umieszczono w plastikowej palecie. Pod pokrywą zamykającą przytwierdzono lusterko. Całość wzbogacono o podwójny aplikator z czarnej gąbki."


Paletka zawiera 18 cieni z czego 6 jest matowych i 12 połyskujących o wykończeniach : 
 -metalicznych, 
- perłowych, 
- matowo brokatowych 
- satynowych.
Nie wszystkie cienie na skórze prezentują się tak samo jak w kasetce. Np. Pretty Zombie w kasetce wydaje się być niebieski, natomiast na skórze jest on jasno filetowy z niebieskimi drobinkami. Uważam kilka cieni jako zbędę, i brakuje mi jeszcze jednego lub dwóch w odcieniach jaśniejszych. Biały mat jest dla mnie za jasny stanowi on wielki kontrast między pozostałymi cieniami, brakuje mi w paletce czegoś co łączyło byłoby delikatnym rozjaśnieniem tych ciemnych odcieni. Do wykonania jakiegokolwiek makijażu tą paletka, będę sięgać po coś jaśniejszego z innej paletki. Kolory zdecydowanie nie nadają się na co dzień, jest to zdecydowanie wieczorowa kolorystyka. Jednak w połączeniu z innymi cieniami na pewno w dziennym też sie sprawdzą. Nie uważam, paletka była niezbędna dla każdej kobiety aczkolwiek polecam ją dla osób lubią mocne podkreślenie i makijaż z charakterem. Sprawdzą się świetnie przy makijażu typu smokey.

SWATCHE:




Cienie metaliczne są moimi faworytami, nie wszystkie aplikują się równie dobrze, są bardzo kremowe i świetnie na pigmenotwane.
Cienie matowe z brokatem ciężko się nakłada, brokat jest mało widoczny aczkolwiek sama pigmentacja jest bardzo dobra. 
Cienie satynowe delikatnie kremowe, dobrze na pigmenotwane.

Cienie perłowe są dobrze na pigmentowane, ale nie najlepiej jeśli chodzi o tę paletkę, łatwo się je aplikuje i ładnie się ze sobą łączą.
Cienie matowe kruszą się bardziej od pozostałych, nie wszystkie przypadły mi do gustu. Najbardziej polubiłam czerń, która jest bardzo intensywnie na pigmentowana. 









poniedziałek, 4 maja 2015

Przepis

Kasza Jaglana na Słodko


Łatwy i szybki przepis na kasze jaglana na słodko, może być ona pożywnym śniadankiem a nawet pojawić się na talerzu jako obiad. Owoce jakie użyjesz mogą różnić się od tych, które ja użyłam.

składniki:
- Szklanka kaszy jaglanej,
- Banan,
- 10 truskawek,
- Granat
- Kiwi,
- Cukier z wanilią,
- 1/5 szklanki mleka,
- 3 duże łyżki mleka Kokosowego.

Pierwszym krokiem jest poprawne ugotowanie kaszy, przed gotowaniem należy przecedzić ją wrzątkiem. Następnie na szklankę kaszy w lej 2 i 1/4 szklanki wody, z szczyptą soli do garnka o dużej średnicy. Ja swoją kaszę gotuję w wysokiej patelni. Zamieszaj kaszę 3 razy, po zagotowaniu wody nie mieszaj ponownie. Jeśli bedziesz mieszać podczas gotowania, kasza nie bedzie sypka. Przesyp kaszę do większego naczynia, następnie dodaj mleko i mleko kokosowe. Wymieszaj. Banana i truskawki usmaż na patelni przez chwilę. Następnie dodaj do kaszy, dodaj reszte wybranych przez siebie owoców i dodaj cukru z wanilią
( najlepiej cukier waniliowy zrobić samemu). Ilość cukru według upodobań. 



niedziela, 3 maja 2015

NUDE TUDE

Nude Tude

Dzisiaj pokażę wam paletkę marki TheBalm, Nude Dude, która jest kontynuacją paletki Nude Tude. 




Jest to mój pierwszy produkt marki TheBalm. Na ich produkty zwróciłam uwagę już jakiś czas temu. Paletkę Nude Tude chciałam kupić w internetowej drogerii Douglas jednak znalazłam ją znacznie taniej (jakieś 50zł mniej) na stronie ekobieca.pl. Jak widzicie zmieniłam zdanie i zdecydowałam się na paletkę Nude Dude.


Cienie sa delikatne, jedwabiste i bardzo kremowe w swojej konsystencji. Jeśli chodzi o pigmentację to jestem bardzo zaskoczona, gdyż nie spodziewałam się, że będą one aż tak cudowne! Kolory jakie znajdziecie w tej paletce są naprawdę zachwycające. Wszystkie przypadły mi do gustu, poczynając od najjaśniejszych poprzez ciepłe brązy i kończąc na burgundach. Według mnie paletka jest idealna dla kobiet o każdej tonacji skóry. Paletka ta na stronie ekobieca.pl kosztuje ok. 114zł, przesyłkę można zamówić do kiosku ruchu, która kosztuje jakies 3-4zł. Paletka zawiera 12 świetnie na pigmentowanych cieni. Można je śmiało łączyć, pięknie się rozcierają, i blendowanie również nie sprawia problemów. Jedną wadą do, której mogę się przyczepić jest to, że cienie się obsypują, aczkolwiek jedno strzepnięcie z pędzelka i po kłopocie. Paletka zawiera wszystkie odcienie, których potrzebuje do dziennego lekkiego makijażu, odkąd mam Nude Dude nie sięgam po inne odcienie. Mam kilka odcieni, które stały się moimi ulubieńcami, nie jestem w stanie wybrać tylko jednego, ale na pewno moje serce skradły : Flawless, Flirty, Fit, Funny i Friendly.  Nie wiem czy zauważyłyście, ale wszystkie nazwy rozpoczynają sie tą samą litera. 


Wewnątrz paletki prócz sześciu przystojniaków i sporego lusterka znajdziemy pędzelek dwustronny. Na poniższym zdjęciu widzicie swatch cienia Frendly przy użyciu obu końcówek pędzelka. Płaska ścięta końcówka idealnie nadaje się do poprowadzenia kreski zarówno na powiece, ale przydaje się również przy podkreśleniu brwi. Druga cześć idealnie nadaje się do nanoszenia cieni na powiekę i tu moim zdaniem kończy się rola tej części. Cała paletka jest bardzo lekka i zamyka się na magnes wiec teoretycznie można nosić ją w torebce bez obaw o to, że się otworzy. Tak jak pisałam teoretycznie z doświadczenia wiem, że nawet świetne zamknięcia lubią się czasem otwierać. 



SWATCHE:




Od producenta:
"TheBalm to amerykańska firma produkująca już kultowe, o bardzo dobrej jakości kosmetyki do makijażu, których cechą charakterystyczną i rozpoznawalną są opakowaniach w stylu pin-up girls.
Nude Dude Volume 2 to paletka 12 intensywnych cieni do powiek, która zawiera matowe oraz opalizujące cienie, które idealnie podkreślą makijaż na każdą okazję. Paleta zawiera harmonijnie skomponowane odcienie od bardzo jasnych, po głębokie i ciemne.
Cienie posiadają bardzo dobrą pigmentację, dają możliwość budowania intensywności, łączenia kolorów i warstw, aby uzyskać trójwymiarowy efekt. Posiadają miękką teksturę, która daje satynowe wykończenie, idealne do tworzenia łagodnych przejść tonalnych."


Zaprszam na filmik dotyczący paletki 






oraz ekobieca haul






sobota, 2 maja 2015

Świeca


SUGAR SPICE


Świece Suger Spice to świeca z mojej kolekcji Bomb Cosmetic (Klik). Jest to świeca, która lubię aczkolwiek najmniej z tych, które mam, jest ona słodka i korzenna za razem. Świecę kupiłam na pachnącawanna.pl tak jak większość moich świec i wosków. W cenie reguralnej kosztuje 40zł ja staram się jednak czekać na różne promocje. Według zapewnień producenta świeca pali się ok. 40-50 godzin, myślę jednak, że znacznie dłużej.Wszystkie świece BC są wytwarzane ręcznie co moim zdaniem jest wielkim plusem. 




Od producenta:

" BOMB Cosmetics wytwarza wszystkie świece RĘCZNIE i współpracuje z najlepszymi perfumiarzami w Anglii, by mieć pewność, że jej świece zapachowe będą naprawdę intensywnie i długo pachnieć oraz - przede wszystkim - że ich aromat będzie niepowtarzalny (a naprawdę jest). Zawierają też czyste olejki eteryczne, które wpływają na Twój nastrój i samopoczucie! Świece wlewane są ręcznie w ozdobne puszki, które mogą być także doskonałymi, praktycznymi pojemniczkami po wypaleniu świecy! Można je oczywiście także  wrzucić do najbliższego pojemnika na surowce wtórne. U mnie na pewno znają one zastosowanie ozdobne, puszeczki są naprawde słodkie i urocze. "



Puszeczka nie dość, że jest przepiękna to kiedy świeca się wypali możemy wykorzystać ją ponownie w celu przechowywania różnorakich drobiazgów. Ponad to uroku dodają jej serduszka. Jeśli zastanawiasz się nad kupnem to zdecydowanie polecam zarówno tę jak i inne świece BC. Zapachów jest naprawde wiele.Ten należy do tych słodko korzennych. Zarówno kolor jak i zapach bardzo przypadły mi do gustu. Nie dość, że pięknie pachnie to pięknie się prezentuje.